Bezdzietni z Wyboru - Bezdzietność z Wyboru, Bezdzietni


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Na blogach o BzW
PaniMinister 
up and away

Wiek: 29
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 311
Wysłany: 2010-07-30, 16:21   

Anabelle napisał/a:
Tego opowiadania nie znałam:
http://skotniczny.salon24...zanie-do-sprawy

A ja znam i lubię, bo podobają mi się redukcje do absurdu.
A feministki... ja bym powiedziała, że wina leży tam po stronie obu płci. I feministek drapieżnych - i facetów, co się kastrować dają tymże feministkom. Jeżeli dobrze pamiętam opowiadanie ojciec rodziny słabo się tam spisywał...
 
 
Merkava 
załatwiaczka


Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 243
Skąd: Skąd się da
Wysłany: 2010-08-01, 01:42   

tibbets napisał/a:
Zaćpanym Dickiem nie należy się przejmować. Inni narkomani w psychozie poamfetaminowej widzą na dworcach bydlęce wagony pełne ludzi jadących do obozu w Oświęcimiu. Też mogliby to opisać i byłaby to przerażająca fantastyka. Natomiast aby w ogóle można było z takimi osobami dyskutować, muszą one najpierw iść na detoks. Dick już raczej tego nie zrobi.

Poza tym on nie tylko miał zryty mózg dragami, miał też ciężką schizofrenię, czym się zresztą szczycił. Tacy ludzie naprawde mają różne, niekoniecznie przyjazne urojenia.
_________________
Cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek.
 
 
tibbets 


Wiek: 27
Dołączył: 08 Lut 2009

Posty: 478
Wysłany: 2010-08-01, 12:13   

Merkava napisał/a:
tibbets napisał/a:
Zaćpanym Dickiem nie należy się przejmować. Inni narkomani w psychozie poamfetaminowej widzą na dworcach bydlęce wagony pełne ludzi jadących do obozu w Oświęcimiu. Też mogliby to opisać i byłaby to przerażająca fantastyka. Natomiast aby w ogóle można było z takimi osobami dyskutować, muszą one najpierw iść na detoks. Dick już raczej tego nie zrobi.

Poza tym on nie tylko miał zryty mózg dragami, miał też ciężką schizofrenię, czym się zresztą szczycił. Tacy ludzie naprawde mają różne, niekoniecznie przyjazne urojenia.


Tak się kiedyś nad tym zastanawiałem, w jaki sposób młodzi ludzie wybierają sobie poglądy, czy też raczej ich pakiety, i doszedłem do wniosku, że rola literatury jest tutaj zdecydowanie negatywna. Może nie aż tak, jak muzyki, ale zawsze. Przykład: Pilipiuk. Człowiek, który kandydował do Sejmu z listy PJKM i do Parlamentu Europejskiego z listy UPR, ale jednocześnie popularny pisarz. I trzeba zadać sobie np. takie pytanie: ile osób po przeczytaniu "Dziedziczek" uważa, że feudalizm był wspaniały (o ile dobrze pamiętam, to tam jedna z bohaterek wprowadziła feudalne porządki we współczesnej wsi i wyszło to wszystkim na dobre)?
_________________
"For a list of all the ways technology has failed to improve the quality of life, please press three."
- Alice Kahn
 
 
Lil 
jesienna


Wiek: 36
Dołączyła: 07 Maj 2010
Posty: 62
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-01, 12:39   

tibbets napisał/a:

Tak się kiedyś nad tym zastanawiałem, w jaki sposób młodzi ludzie wybierają sobie poglądy, czy też raczej ich pakiety, i doszedłem do wniosku, że rola literatury jest tutaj zdecydowanie negatywna. Może nie aż tak, jak muzyki, ale zawsze. Przykład: Pilipiuk. Człowiek, który kandydował do Sejmu z listy PJKM i do Parlamentu Europejskiego z listy UPR, ale jednocześnie popularny pisarz. I trzeba zadać sobie np. takie pytanie: ile osób po przeczytaniu "Dziedziczek" uważa, że feudalizm był wspaniały?


Ja bym powiedziała, że sympatie polityczne / wzorce ideologiczne wynosi się głównie z domu. Rola literatury jest moim zdaniem dość marginalna, bo i czytelnictwo to raczej nie masowe zjawisko. Jest raczej tak, że albo nam dany autor z jego jasno wyrażanymi poglądami pasuje albo nie. Z drugiej strony w rodzimej fantastyce istotnie jakby więcej prawicowców/konserwatystów niż lewicowców/liberałów. Jeśli chodzi o tych pierwszych, od razu przychodzą mi na myśl Grzędowicz, Pilipiuk, Ziemkiewicz, Kossakowska, Piekara. Jeśli chodzi o drugich, musiałabym się poważnie zastanowić... ;)
_________________
Więc jeszcze seta, znakomicie,
padniemy, ale zgódźcie się,
że z tylu różnych dróg przez życie
każdy ma prawo wybrać źle

Kazik "Bal kreślarzy"
 
 
tibbets 


Wiek: 27
Dołączył: 08 Lut 2009

Posty: 478
Wysłany: 2010-08-01, 12:49   

Lil napisał/a:
Z drugiej strony w rodzimej fantastyce istotnie jakby więcej prawicowców/konserwatystów niż lewicowców/liberałów. Jeśli chodzi o tych pierwszych, od razu przychodzą mi na myśl Grzędowicz, Pilipiuk, Ziemkiewicz, Kossakowska, Piekara. Jeśli chodzi o drugich, musiałabym się poważnie zastanowić... ;)


Proszę bardzo: Andrzej Sapkowski. Zastanawiam się, na ile popularna w fandomie opinia o nim, że prywatnie jest chamem, bucem, pijakiem i w ogóle złem wcielonym, wynika z tego, że w odróżnieniu od 95% fandomu jest liberałem. Swoją drogą żaden z wymienionych przez Ciebie pisarzy nie dorasta mu do pięt, saga o wiedźminie to arcydzieło, z którym porównywać można jedynie niektóre książki Lema i Dukaja. No a poza tym AS jest autorem świetnego, prostego systemu RPG.
_________________
"For a list of all the ways technology has failed to improve the quality of life, please press three."
- Alice Kahn
 
 
Lil 
jesienna


Wiek: 36
Dołączyła: 07 Maj 2010
Posty: 62
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-01, 13:01   

tibbets napisał/a:

Proszę bardzo: Andrzej Sapkowski. Zastanawiam się, na ile popularna w fandomie opinia o nim, że prywatnie jest chamem, bucem, pijakiem i w ogóle złem wcielonym, wynika z tego, że w odróżnieniu od 95% fandomu jest liberałem.


Trafna uwaga. Chociaż pamiętam z sagi wątek Yennefer, cierpiącej męki psychiczne z powodu faktu, że nie może być matką. :roll:

Cytat:
Swoją drogą żaden z wymienionych przez Ciebie pisarzy nie dorasta mu do pięt, saga o wiedźminie to arcydzieło, z którym porównywać można jedynie niektóre książki Lema i Dukaja.


Fakt. Jak dla mnie na poletku fantasy warsztatowo równać się z nim może tylko Anna Brzezińska.
_________________
Więc jeszcze seta, znakomicie,
padniemy, ale zgódźcie się,
że z tylu różnych dróg przez życie
każdy ma prawo wybrać źle

Kazik "Bal kreślarzy"
 
 
tibbets 


Wiek: 27
Dołączył: 08 Lut 2009

Posty: 478
Wysłany: 2010-08-01, 13:10   

Lil napisał/a:
tibbets napisał/a:

Proszę bardzo: Andrzej Sapkowski. Zastanawiam się, na ile popularna w fandomie opinia o nim, że prywatnie jest chamem, bucem, pijakiem i w ogóle złem wcielonym, wynika z tego, że w odróżnieniu od 95% fandomu jest liberałem.


Trafna uwaga. Chociaż pamiętam z sagi wątek Yennefer, cierpiącej męki psychiczne z powodu faktu, że nie może być matką. :roll:


Cóż, większość kobiet chce być matkami. Co do tego liberałowie zgadzają się z konserwatystami. Ale:
a) liberałowie rozumieją, że "większość" nie oznacza "wszystkie";
b) liberałowie nie uważają, że to ich obowiązek.

Lil napisał/a:
Cytat:
Swoją drogą żaden z wymienionych przez Ciebie pisarzy nie dorasta mu do pięt, saga o wiedźminie to arcydzieło, z którym porównywać można jedynie niektóre książki Lema i Dukaja.


Fakt. Jak dla mnie na poletku fantasty warsztatowo równać się z nim może tylko Anna Brzezińska.


Z tego, co pamiętam, to ona też nie jest konserwatystką.
_________________
"For a list of all the ways technology has failed to improve the quality of life, please press three."
- Alice Kahn
 
 
Lil 
jesienna


Wiek: 36
Dołączyła: 07 Maj 2010
Posty: 62
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-01, 13:16   

tibbets napisał/a:
Lil napisał/a:

Fakt. Jak dla mnie na poletku fantasy warsztatowo równać się z nim może tylko Anna Brzezińska.


Z tego, co pamiętam, to ona też nie jest konserwatystką.


Czyżby ideologia liberalna korelowała dodatnio z jakością pisarskiego warsztatu? :mrgreen:
_________________
Więc jeszcze seta, znakomicie,
padniemy, ale zgódźcie się,
że z tylu różnych dróg przez życie
każdy ma prawo wybrać źle

Kazik "Bal kreślarzy"
 
 
tibbets 


Wiek: 27
Dołączył: 08 Lut 2009

Posty: 478
Wysłany: 2010-08-01, 13:21   

http://people-press.org/report/?pageid=1549 - są i inne korelacje.
_________________
"For a list of all the ways technology has failed to improve the quality of life, please press three."
- Alice Kahn
 
 
Lil 
jesienna


Wiek: 36
Dołączyła: 07 Maj 2010
Posty: 62
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-01, 13:49   

Pamiętam, jak na pewnym forum jeden z użytkowników obruszył się bardzo na poniższy cytat (Jolanta Brach-Czaina, "Szczeliny istnienia" *):

"Wiele dobra powodują ci, którzy nie mając żadnych mocnych zasad moralnych i twardych przekonań akceptują innych ludzi i odnoszą się do nich ze spontaniczną życzliwością, nie bacząc na to, czy mają do czynienia z dobroczyńcami, złoczyńcami, mieszańcami.
Trudność powstaje wówczas, gdy nie mamy w sobie tej naturalnej życzliwości. Niektórzy sądzą, że w takim przypadku pomocne mogą być zasady moralne. Tymczasem, gdy nasze spontaniczne postawy wobec innych są nieprzyjazne, zasady moralne nie hamują agresji, przeciwnie, są dodatkowym instrumentem, który im służy. Wszyscy znamy tę zimną wrogość, jaka bije z osób aseptycznie moralnych i zasadniczych, gdy wytropią kogoś, kto ma odmienne zasady lub nie ma żadnych. Zasady moralne są maską ukrywającą niezdolność do przyjęcia świata."

* nie czytałam jeszcze, ale mam ogromną ochotę. :)
_________________
Więc jeszcze seta, znakomicie,
padniemy, ale zgódźcie się,
że z tylu różnych dróg przez życie
każdy ma prawo wybrać źle

Kazik "Bal kreślarzy"
 
 
tibbets 


Wiek: 27
Dołączył: 08 Lut 2009

Posty: 478
Wysłany: 2010-08-01, 15:00   

Ale to prawda. Osoba pozbawiona mocnych zasad moralnych w najgorszym razie będzie nieszkodliwa (oczywiście przy założeniu, że bierzemy pod uwagę normalne okoliczności, a nie np. wojnę czy anarchię): z punktu widzenia egoistycznego, pragmatycznego rachunku zysków i strat po prostu opłaca się przestrzegać prawa. A co za tym idzie: nie opłaca się bić, gwałcić, kraść, zabijać i robić innych rzeczy, które szkodzą innym (i znów: przy założeniu, że mówimy o nowoczesnym, europejskim państwie, a nie o np. faszystowskiej dyktaturze). To właśnie zasady moralne powodują, że ludzie łamią prawo, aby szkodzić innym. Skin zabijający Murzyna lub Żyda robi to w imię swoich zasad, a nie w imię egoistycznego zysku. Szalikowiec bijący kibica przeciwnej drużyny robi to w imię swoich zasad, a nie egoistycznego zysku. Moher starający się ograniczyć prawa innych ludzi robi to w imię swoich zasad, a nie egoistycznego zysku. I tak dalej. Gdyby większość ludzi kierowała się tylko i wyłącznie egoistycznym zyskiem, to być może nie pomagaliby innym, ale też by im nie szkodzili. Ludzie mający mocne zasady moralne rzadko kiedy pomagają innym (to raczej przedstawiciele "cywilizacji śmierci" obecni na Przystanku Woodstock bezinteresownie pomagają innym, patrz: WOŚP), za to często im szkodzą w imię swoich zasad.
_________________
"For a list of all the ways technology has failed to improve the quality of life, please press three."
- Alice Kahn
 
 
Anabelle 
Anabelle


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Mar 2010
Posty: 247
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-01, 23:16   

AS to można powiedzieć protoplasta pewnego nurtu polskiej fatasy, który powstawał na naszych oczach. Zachwyci jeszcze wielu młodych, ale to my jesteśmy pokoleniem, które musiało czekać na kolejne części sagi, bo dopiero je wydawano ;-) Dla mnie autorzy fantasy, których nazwiska padły są już w jakiś sposób w stosunku do niego wtórni.

Lil napisał/a:
Fakt. Jak dla mnie na poletku fantasy warsztatowo równać się z nim może tylko Anna Brzezińska.

Fakt. Nie wiem, jakie są jej poglądy prywatnie, ale z jej książek konserwatyzm bynajmniej nie przebija, a i warsztatowo też mi się się podoba. ,,Opowiści z Wilżyńskiej Doliny'' otwieram byle gdzie i podczytuję jak mam zły humor.

Pilipiuk - Wczesny Jakub W. był świeżym i ciekawym indywiduum, mimo, że reprezentował poglądy Pilipiuka, ale u zapijaczonego kolesia w gumofilcach zdawały się być nawet na miejscu...

Dziedziczki- wkurzające, Oko jelenia -dramat. Facet jest coraz większym konserwatywnym betonem.

Ziemkiewicz -dla mnie niestrawny. Za dużo silenia się na żart, za dużo ględzenia o niczym, za mało akcji i jakiegokolwiek pomysłu na fabułę.

Dukaj -zawsze inteligenty, przenikliwy , refleksyjny i dopracowany w szczegółach, zaskakuje szeroką wiedzą na temat dziedziny w której aktualnie postanowił się poruszać.
Warci zachodu moim zdaniem są też Oramus i Huberath.
Ale po pierwsze 3 ostatnich to nie fantasy i po drugie nie znam ich prywatnych poglądów politycznych...
_________________
Człowiek jest w stanie wszystko pojąć, tylko nie może zrozumieć, dlaczego ktoś inny wyciera nos nie tak samo jak on...
by Iwan Turgieniew
 
 
tibbets 


Wiek: 27
Dołączył: 08 Lut 2009

Posty: 478
Wysłany: 2010-08-01, 23:22   

Dukaj jest chyba bardziej prawicowy niż lewicowy, ale na szczęście w jego książkach nie ma nic, co by na to wskazywało. Tzn. nie wiem, jak jest z "Wrońcem", bo jak zobaczyłem, że ta książka ma patronat IPN, to zdecydowałem, że jej nie będę czytał.
_________________
"For a list of all the ways technology has failed to improve the quality of life, please press three."
- Alice Kahn
 
 
Merkava 
załatwiaczka


Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 243
Skąd: Skąd się da
Wysłany: 2010-08-02, 00:59   

Co do betonu konserwatywnego w polskiej fantastyce, trzeba dodać Wolskiego i Twardocha - obaj silnie udzielają się w Gazecie Polskiej i innych katoprawicowych mediach.
_________________
Cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek.
 
 
Fidelio 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Kwi 2009

Posty: 251
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-08-02, 01:36   

Anabelle napisał/a:
AS to można powiedzieć protoplasta pewnego nurtu polskiej fatasy, który powstawał na naszych oczach. Zachwyci jeszcze wielu młodych, ale to my jesteśmy pokoleniem, które musiało czekać na kolejne części sagi, bo dopiero je wydawano ;-)


Oj, to prawda - to były czasy...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.